Z dużej chmury zero bramek

W "Grupie Śmierci" nagłej śmierci nie było. Rumuni nie padli na kolana przed Francuzami i wywalczyli cenny remis w pierwszym meczu grupy C Euro 2008. Szkoda dla widowiska, że bezbramkowy.
Posty powiązane:
Euro 2008: monarsza para na finale
Mistrzowie świata grają dalej!
Po ciemnej stronie księżyca
Wszystkim rządzą Holendrzy
MEJ: kwartet bez straty punktu
Prasa: znowu się z nas śmieją!
Sensacja! Holandia jedzie do domu!
Fabiański: mamy cień szansy na awans
UEFA wybrała 10 najlepszych piłkarzy Euro
Lindemann zepsuł nam piłkarzy