Golański: to był pech

Postanowiłem kopnąć piłkę w aut, ale odbiła się tak nieszczęśliwie, że spadła pod nogi Schweinsteigera. Pech. Na dziesięć takich kopnięć, piłka dziewięć razy leci daleko - przyznał Paweł Golański.
Posty powiązane:
Ćwierćfinał nie dla Podolskiego?
Loew: drużyna stanowi kolektyw
Lippi wraca do reprezentacji Włoch!
Rosberg zacznie wyścig z pit lane
Pechowi lokatorzy z Gónika
Do igrzysk Kołecki podniesie 600 ton
Hancock: interesuje mnie tylko mistrzostwo
Pekin 2008: liczna ekipa Korei Płn.
To nie jest wina twoich rodziców
Janota dla Eredivisie.pl: Nie było źle


